poniedziałek, 27 lutego 2012

Kim są Kułakow i Morris?

Okres transferowy, mimo panującej za oknem zimy, jest najczęściej okresem gorącym. Dochodzi bowiem do wielu roszad kadrowych. Jednakże poza znanymi zawodnikami, umowy z klubami podpisują też dopiero wschodzące gwiazdy, które być może w trakcie sezonu dostaną szansę wykazania się. Nie inaczej jest w Polonii Bydgoszcz, w której kontrakty podpisało dwóch zagranicznych młodzieżowców - Nick Morris i Wiktor Kułakow. Dla szerszej publiczności mogą się oni wydawać zawodnikami bliżej nieznanymi, warto więc napisać o nich parę słów.

Nick Morris (ur. 7.06.1994) jest utalentowanym Australijczykiem, który swoje pierwsze kroki w dorosłym żużlu stawiał w 2009 roku, kiedy to startował jeszcze bez większych sukcesów. Jego kariera nabrała tempa w kolejnym sezonie, kiedy to dostał stały angaż w brytyjskiej trzeciej lidze - National League. Dobre występy w barwach Buxton Hitmen (ponad 2 pkt/bieg) zaowocowały kontraktem jeszcze w tym samym roku w Glasgow Tigers. W barwach "Tygrysów" udało mu się wykręcić średnią 1,3 pkt, co jak na debiutanta jest bardzo dobrym wynikiem. Uwagę na Australijczyka zwrócili również włodarze klubu Coventry Bees i już od sezonu 2011 Morris łączył występy na torach Premier League z zawodami w Elite League. W barwach "Pszczół" zaaklimatyzował się doskonale osiągając ponad 1,5 pkt na bieg, nie wspominając o coraz lepszych występach w zespole Glasgow Tigers. W przerwie zimowej Morris na Australijskich torach pojawił się trzykrotnie. Wywalczył na nich m.in. trzecie miejsce stanu Queensland, ulegając Grajczonkowi i Auty'emu.

Wiktor Kułakow (ur. 21.02.1995) to z kolei Rosjanin, który debiutował w dorosłym żużlu w memoriale Leoszkina u progu sezonu 2010. Łącznie zaliczył w tamtym roku pięć imprez, w tym pojawił się w finale MDM Rosji, czy Mistrzostwach Rosji do lat 19, w których zajął dwunastą lokatę. W lipcu zadebiutował w lidze rosyjskiej, kiedy to w meczy Turbiny z Saławatem wywalczył trzy punkty w trzech startach. Jego talent zaczął się rozwijać w sezonie 2011, kiedy to zaliczył 6 spotkań ligowych w barwach Saławatu Saławat, w których zdobył 31 punktów i 7 bonusów w 28 startach, co dało mu średnią 1,357 pkt na bieg. W minionym sezonie pojawił się w również na testmeczu w... Bydgoszczy. W pojedynku z bydgoskimi juniorami spisał się przyzwoicie zdobywając 10 punktów i bonus, w jednym z biegów pokonując Szymona Woźniaka. Jego największym sukcesem ubiegłego sezonu było jednak trzecie miejsce w mistrzostwach Rosji do lat 19. Na podium stanął obok Ilii Chałowa i Ivana Łysika, a pokonał m.in. Witalija Biełousowa czy Maksima Łobzenkę.


http://speedway.info.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz